Nowy Rok, lepsza ja

poniedziałek, Grudzień 23, 2019 2 No tags Permalink 2
Nowy Rok, spokojniejsza ja... hahaha

Nowy Rok, spokojniejsza ja… hahaha

Nowy Rok, lepsza ja, czyli pomysły, które jako kobieta możecie spróbować. Dla samych siebie.

Lista paru rzeczy, które możesz robic przez cały miesiąc jako kobieta, żeby wyszło na zdrowie.

Bo tak.
Bo po co udawać, że cały rok będziemy na diecie i będziemy ćwiczyli, zamiast cały miesiąc robić po jednej rzeczy? A i tak robiąc jedną rzecz w miesiącu za rok zyska się więcej, aniżeli nic nie robiąc.

To są takie pomysły, które można sobie samej/samemu zweryfikować.

1. Przez tydzień choć tylko w jednym kolorze przez cały miesiąc:
jeden tydzień niebieski, drugi zielony, trzeci czerwony, czarny, biały (na pewno każda z nas ma białe kozaki w szafie, by pasowały!).

Gdzie przeczytałam, że noszenie jednej pary majtek na odpowiednie dni (gacie poniedziałkowe, wtorkowe itp) wpływają na szczęście pod względem psychologicznym. Nie pamiętam, dlaczego, ale tak można zrobić z kolorami.

Bo tak.

2. Naucz się języka migowego.
Wybierz jeden miesiąc dla tej nauki.
- Bo warto.
- Pomożesz komuś, gdy będzie potrzebował.
- Bo zamiast palić, gówniaro, zaimponuj czymś, co mało ktoś zna!

3. Spróbuj mówić tylko dobre dla rzeczy: o innych, o świecie. Szczególnie i innych kobietach.

A gdy zdarzy ci się powiedzieć coś złego? Załóż na nadgarstek gumkę recepturke i gdy tylko jednak powiesz o kimś lub o czymś coś złego, naciągnięte gumkę na ręku i strzel się nią, żeby cię zabolało – oduczyć się negatywnych myśli.

Bo zdrowo dla higieny psychicznej.

4. Oglądaj tylko komedie (dobre, fajne, odprężające, różnorodne!) co wieczór.
Zobaczysz, jak poprawi się Twoje zdrowie.

5. Wyłączaj na parę dni w tygodniu social media.
Tym zainspirowała mnie Diana z @Zrób to po swojemu <3 .
Najpierw spróbujcie wyłączać social media na weekend – jeśli ktoś będzie chciał się z Wami skontaktować, to zadzwoni, jeśli to coś naprawdę pilnego. A potem może przenieś taki day-off na inne dni lub poszerz?
Spróbuj raptem w jednym miesiącu, zatem cztery weekendy, zatem raptem 8 dni (dobra jestem z matematyki, prawda?! A wy mówicie, że kobiety nie potrafią liczyć!) bez Internetu.

6. Zrezygnuj przez miesiąc…
Przez miesiąc zrezygnuj z chodzenia do kina. Jeśli możesz sobie pozwolić na chodzenie do kina, bo – nie ukrywajmy – jeśli nie jesteś studentka, bilety takie już nie są, jeśli chcemy obejrzeć najnowsza sensację hollywoodzką z DiCaprio.

Albo z innej takiej lekkiej rozrywki zrezygnuj i w następnym miesiącu przeznacz te pieniądze na balet lub operę, albo musical.

Zobaczysz, jakie doznania temu spektaklowi towarzyszą.

7. Przez miesiąc… To żadne wchodzenie na wyższy poziom ducha etc. Po prostu takie ćwiczenie dla Was… Przez miesiąc:
- postarajmy się nie mówić złego słowa o nikim. A gdy powiemy, w zamian znajdźcie znaleźć 2-3 dobre cechy o tej osobie.
Zobaczmy, czy coś zmieniło się w naszym podejściu w życiu.
Wiadomo, że ciężko będzie, dlatego spróbujmy zapisać sobie codzienne przypomnienie.

8. Przez miesiąc… To żadne wchodzenie na wyższy poziom ducha etc. Po prostu takie ćwiczenie dla Was… Przez miesiąc:
- zanim wstaniecie z łóżka, powiedzcie na głos, „To będzie fajny dzień. Nieważne, co się stanie”. Wiem, ciężko tak przed poranną kawą i do tego, kiedy myślimy sobie o szefie w pracy i o współpracownikach, za którymi nie przepadamy (i mamy do tego prawo, bo nie każdego musimy kochać).

9. Spróbuj przez miesiąc obejść się bez mięsa.
Jak powyżej: zobaczysz, jak poprawi ci się zdrowie i poczujesz się jakaś zdrowsza, lżejsza (na duszy :P ).
Nie chodzi o moje poglądy etyczne i moją religię. Chodzi o to, abyście spróbowały czegoś nowego, zdrowego. Zobaczcie po prostu, jak Wasz orgaznim zareaguje na jedzenie bez mięsa.

10. Spróbujcie nowej kuchni.
Okej, wiem, że jedzenie na mieście kosztuje. W Polsce ciężko o to, jeśli zarabia się średnią krajową, wierzcie mi – znam to. Dlatego nie róbcie tego codziennie, może niektóre z Was mają możliwość, aby raz na miesiąc pójść na miasto do takiej knajpki, ale też fajnym rozwiązaniem jest pójście na promocje do jakiejś sieciówki, która raz na jakiś czas ma promocje produktów z danej kuchni i można samej w domu ugotować… Żartuję! Niech ukochana osoba nam ugotuje!

11. A propos czegoś zagranicznego: spróbujcie…
filmu europejskiego.
Pamiętam, kiedy z 10-12 lat temu w kinie Luna były tanie poniedziałki za 5 zł i wówczas leciały filmy europejskie. „Jedna ręka nie klaszcze”. Czeska komedia, na której zaczęłam dusić się ze śmiechu… Czy skandynawski film „Kłopotliwy człowiek”, oniryczny, absurdalny. Uwielbiałam to. To wymuszało rozmowy między mną a ukochanym czy wenę we mnie. Czy zapoznanie się z innym kinem, aniżeli to polecane w kinach.
Zróbcie sobie taki dzień w tygodniu, „europejski dzień” (oryginalna nazwa, c’nie?), żeby oglądać tylko takie inne, europejskie filmy.
„Niemieckie produkcje” się nie liczą!

12. Wywalcie ciuchy z szafy.
Nowy rok, zrobcie porządku w szafie, ale głównie po to, aby oddać innym potrzebującym – zobaczycie, że nie tylko Wasza szafa, ale i Wam zrobi się lżej. I nie chodzi o to, żebyście zaraz poleciały i zrobiły shopping dla nowych ciuszków, ale żebyście zobaczyły, ile rzeczy, które jesteście w stanie oddać, zawalają nam miejsce w szafie i na które nieustannie wydajemy pieniądze, które możemy przeznaczyć na spełnienie naszych celów/marzeń.

ALE PAMIĘTAJCIE, ABY ZAPISAĆ TE RZECZY W KALENDARZU jako plan.
Inaczej szybko o tym zpaomnicie i po miesiącu machnięcie na to ręką.

A TU DODATKOWE RZECZY, JEŚLI TE, KTÓRE WYPISAŁAM, WAM NIE PODPASUJĄ I MOŻE BYŚCIE CHCIAŁY ZASTĄPIĆ.

ALBO ZMUSZĄ WAS DO WYMYŚLENIA CZEGOŚ INDYWIDUALNEGO.

A dlaczego tak? Bo gdy spróujemy chociażby połowę tych rzeczy, które tutaj Wam zaproponowałam,

ten rok będzie choć ciutkę nieco inny, nieco wzbogacony.Ja wam proponuję rzeczy, które nie są w stylu

„Poleć za 20 tys. do Azji, podróżując do miejsca, w którym jeszcze nie byłaś”

czy

„Zapisz się na kurs nurkowania za parę tysięcy złotych”.

To będą rzeczy, które nie kosztują zbyt wiele lub prawie w ogóle nie kosztują:

13. Zacznijcie malować.

Niedawno spotkałam się z koleżanką, która zaczęła mówić, że chciałaby malować. Wcześniej zaczęłam rozmawiać o tym z kolejną, potem drugą – każda mówiła, że by chciała, ALE „nie umiem malować”, każda mówi o sobie. Ale Wy nie musicie umieć… W Waszym mniemaniu. Bo może potraficie, ale nie wiecie. Nie musicie malować od razu mistrzowsko. Ja wróciłam do tego po równo 18 latach. Nie jestem (jeszcze) mistrzynią, ale nie o to chodzi. Chodzi o Wasze potrzeby wyrażania się. Po prostu zacznijcie sobie dla siebie malować, róbcie błędy, próbujcie kolorów, łączenia ich… Róbcie przy tym głupoty.
A) Będziecie szczęśliwsze dzięki temu.
B) Malowanie poruszy takie sfery Waszego umysłu, że może okazać się, że inne problemy z Waszego życia znajdą rozwiązanie, ponieważ gdzieś podświadomie zaczniecie szukać rozwiązania dla pewnych kwestii.

14. Zacznijcie zapisywać rzeczy, które zawsze chciałybyście zrobić.
Zróbcie listę. Przyjrzyjcie się jej. Nikt nie każe Wam spełniać od razu wszystkiego.
Oczywiście będziecie musiały wybrać jedną rzecz i następnie poszukać sposobu, jak spełnić tę rzecz, szukać rozwiązania, aż się uda. Ale jeśli zrobicie jedną rzecz z listy w jednym roku, to będziecie o krok bliżej do tego, aby być osobą, która pod koniec swego życia powie: „Przynajmniej się nie nudziłam. Przynajmniej dążyłam do spełniania jakichś nawet tych małych marzeń, zamiast narzekać jedynie”.

15. Nauczcie się czegoś, czego nikt nie umie.
Wyobraźcie sobie, że przez miesiąc codziennie ćwiczycie jakaś umiejętność, która może i nie przyniesie Wam pieniędzy, ale którą będziecie mogły pochwalić się wśród znajomych, bo nikt jej nie będzie umiał. Niech to będzie cokolwiek:

- przesuwanie monety między palcami
- jakaś magiczna sztuczka
- jakieś danie, które jest rzadkie (i nie, nie polecam Wam dlatego, że jesteśmy kobietami i niczego innego nie potrafimy! Po prostu naprawdę uważam, że przez żołądek do serca bliskich! A poza tym gotowanie to dla mnie umiejętność, której ja nie umiem, więc na mnie to robi wrażenie…)
Nie wiem, nie znam się, bo ja niewiele umiem :P

16. Dzwoń.
Nie pisz. Dzwoń przez miesiąc (dobra, może rachunek telefoniczny wyniesie dużo, to spróbuj na Whatsappie czy czymś takim) codziennie do jednej koleżanki, znajomej, znajomego, z którym od dawna nie miałaś kontaktu. Po prostu porozmawiaj z ludźmi, dowiedz się, co u innych.

17. Festiwale artystyczne
Prawdopodobnie w każdym mieście co roku w jakimś miesiącu czy tygodniu organizowane są darmowe festiwale artystyczne, np. w mojej kochanej Warszawie jest co roku w wakacje Sztuka Ulicy – niesamowite, różnorodne spektakle akrobatyczne, taneczne i nie tylko.
Znajdź coś alternatywnego, artystycznego w swojej okolicy i spróbuj czegoś innego, nawet jeśli Ciebie to nie interesuje zbytnio, to spróbuj czegoś nowego.

18. Nagraj…
Nie! Nie porno. Nie tym razem… Bierz kamerkę (mamy już w telefonie) i nagrywaj wszystko, co uznasz za fajne, interesujące, ładne. Przez cały miesiąc codziennie. A potem w najrpostszym programie zmontuj to wszystko, dodając muzykę. Albo i bez muzyki, a z napisami. Zrób jakiś swój indywidualny teledysk.
Ja osobiście mam małe zboczenie, że lubię z ukochanym kręcić… zwykłe filmiki. Dla dorosłych też, ale zwykłe też. I dodawać muzykę do teog. Pffff, nie, nie uważam się za artystkę czy niespełnioną reżyserkę, po prostu to lubię.

19. Zbierz książki i zanieś do sierocińca czy do szpitala niedaleko Ciebie.

20.
Nie tylko social media…
… ale wyłączcie telefon i komputer na cały weekend. Albo jeśli to nie weekend, to niech będzie to u Was inny dzień tygodnia. Niech to będzie jeden dzień przez cały miesiąc tylko dla Was. W ciszy. Książkami. Czy na świezym powietrzu. Czy do malowania, czy czegokolwiek.

21.
Zrob listę 30 rzeczy, których…
nigdy nie spróbowałaś i spróbuj. I może to byś cokolwiek:
1) pozycja w seksie
2) jakiś sport
3) jakiś styl malowania
4) jakiś rodzaj filmów
5) stand up
6) taniec
7) rodzaj książek, których byś normalnie nie przeczytała – np. lubisz thrillery, a teraz weź się za reportaże lub na odwrót
8) idź inną drogą do pracy

9) spróbuj innej kuchni
10) spórbuj innej herbaty, kawy
11) jeśli do tej pory lubiłaś sama zamawiać coś dla siebie w knajpce, niech osoba, z którą poszłaś za Ciebie wybierze
12) idź do muzeum czy na wystawę, jeśli tego nie próbowałaś
13) spróbuj medytacji, wcześniej oglądając filmiki na yt czy czytając artykuł, jak najlepiej to zrobić
14) pójdź do sklepu, w którym nigdy nie byłaś: czy to sex shop czy to ezoteryczny z kamieniami i kryształami.
15) Zacznij coś innego obserwować na Instagramie, np. jakiegoś malarza czy styl malarski
Ale niech codziennie będzie to coś innego. Nowego. Zrób listę 30 rzeczy, aby starczyło na cały miesiąc. Połowę rzeczy już Wam podpowiedziałam, a Wy możecie swoje dopisać lub nieco zmienić to, co zaproponowałam

22.
Bądź wolontariuszką.
Czy to w jakiejś fundacji czy w schronisku dla zwierząt.
A prawdopodobnie ten miesiąc przedłuży Wam się, ponieważ taka pomoc innym uzależnia <3

23. W jednym miesiącu skup się na kulturze jednego kraju.
Poczytaj książki, cz artykuły, pooglądaj dokumenty na youtubie, na Netflixie czy CDA przez cały miesiąc o kulturze jednego kraju: Japonia, Chiny, kraje skandynawskie,… no troszkę tego pełno.

24. Klasyka.
W jednym miesiącu spróbuj oglądać klasykę kina amerykańskiego:
1) „Przeminęło z wiatrem” <3 <3
2) „Pociąg zwany pożądaniem”
3) „Casablanca”
4) „Deszczowa piosenka”
5) „Psychoza”
6) „My fair lady”
7) „Hello, Dolly”
8) „The way we were”
9) „Bunt na bounty”

10) „Spartakus”
11) „Kabaret”
12) „Ostatnie tango w Paryżu”
13) „King Kong” (ten 1933 r.)
14) „Zabić drozda” <3
15) „Skarb Sierra Madre”

16) „Bonnie i Clyde”
17) „Wszystko o Ewie”
18) „Most na rzece Kwai”
Filmów jest pełno i jeszcze więcej…

Wiem, że wiele z Was będzie się z tych pomysłów śmiało, uznając za naiwne i banalne i głupie, ale… pfff, wiem, że też wiele z Was spróbuje choć części z tego :P

Nowy Rok, spokojniejsza ja... hahaha

Nowy Rok, spokojniejsza ja… hahaha

2
2 Comments
  • Angela
    Grudzień 25, 2019

    Takie postanowienia są jakby lżejsze i łatwiejsze (chyba) do osiągnięcia. Jeśli nie wszystkie to kilka warto sobie przyswoić! Chętnie skorzystam! Szczególnie podoba mi się odstawienie social media, kino europejskie i klasyka amerykańskiego kina ❤️

    • zadna-kolejna-milostka
      Grudzień 28, 2019

      Dziękuję ślicznie! :) <3
      Mam nadzieję, że zainspirują i że spróbujesz :)
      Albo że niektóre sobie zmoderujesz po swojemu :)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *