Czarownice i feministki. Mabon – święto feministyczne

poniedziałek, Wrzesień 23, 2019 0 No tags Permalink 0
Mabon. Równonoc jesienna.

Mabon. Równonoc jesienna.

Ustalmy: wszystko, co dotyczy czarownic, jest feministyczne.

I to, że mężczyzni pewnych rzeczy nie rozumieją, nie mają pewnych zdolności, nie znaczy, że takie rzeczy nie istnieją.
To, że mężczyźni pewne reczy obśmiewają, nie znaczy, że my, kobiety, musimy im się przypodobać i obśmiewać inne kobiety, które mają pewne zdolności czy wierzenia. Ponieważ to nie jest feministyczne zachowanie.

23.września obchodzimy równonoc jesienną. Święto pogan.

Pogan – słowo, które zostały niezwykle pejoratywnie nacechowane przez Kościół Katolicki, który wskazywał, że wszystko, co nie dotyczy stricteBoga, jest niepoważne, jest szatańskie, jest niedojrzałe, nieoświecone. Ponieważ nam, kobietom, które wiedziały, odbierano przywilej wiedzy. Odbierano nam zdolności. Ponieważ w Kościele – do tej pory – mieli rządzić mężczyźni. Ci mieli mieć władzę, a wszyscy inni, którzy posiadali wiedzę, a raczej głównie kobieta, która posiadła wiedzę, którą mieli mężczyźni, podpisała zapewne pakt z diabłem.
Rozumiecie? Jak była tak inteligentna albo inteligentniejsza od mężczyzny, to pewnie była zła.
I tak utarło się, że poganie to ci niewierzący. Czyli jeśli nie wierzy się w Boga, to pewnie jest się niewierzącym, choć wierzy się w coś innego. Nawet jeśli nie nazywa się tej wyższej siły stricte „Bogiem”, a po prostu Siłą Wyższą, Kosmosem, Wszechświatem. Naturą.

Konsekwentnie ten dzień świętowały kobiety, pozostając przy swoich wierzeniach i swojej naturze, odrzucajac instytucję Kościoła Katolickiego, w którym rządzili mężczyźni.
Były to te poganki, które podczas swoich rytuałów, uznawały kapłaństwo kobiet. Które wiedziały, że żeby panowała w życiu, Naturze równowaga, mądrość musi być przekazywana zarówno przez mężczyzn, jak i przez kobiety. Nie zaś głównie przez mężczyzn, którzy kazali kobietom zmieniać swoją naturę.
Te, które nie dały sobie wmówić, że jest inaczej, są feministkami.

Kobiety częściej skłaniają się kartom tarota, naturze, karmie, ziołom, inuiticji, alternatywnym świętom, ponieważ nie bez powodu mówimy o kobiecej intuicji. Mówimy, że to kobiety są lepszymi psychologami. Że kobiety częściej zostają osobami, które pośredniczą w mediacjach. W porozumieniu między światem realnym, a mistycznym. To kobiety są częściej medium.
Wszystko nie bez powodu. To kobiety mają zdolności, których mężczyźni nie rozumieją i wyśmiewają. Dlaczego przeważnie kobiety interesują się znakami zodiaku czy tarotem? Ponieważ w kobiecej naturze leży podświadomość. To my, kobiety, potrafimy wyczuć, że ktoś kłamie. To my wyczuwamy i jesteśmy w stanie od wieków okiełznać to, czego mężczyźnie nie są w stanie pojąć. Ponieważ to my mamy taką naturę. Nie oni. To kobietom łatwiej jest porozumieć się z tym, co paranormalne, znaleźć alternatywne metody leczenia (np. zioła), leczyć innych, mieć prorocze sny.
Te, które nie dały sobie wmówić, że jest inaczej, są feministkami.

Dzięki świętowaniu pór roku i ich zmian możemy ponownie dostroić się do świata naturalnego.

Stąd świętowanie nie tylko Samhain (Halloween), Mabon, Tyle, ale też Lammas, Beltane, Imboc czy Ostara.
Swoją drogą wiele z tych świąt zostały wcielone do kalendarza chrześcijańskiego jako Wigilia Majowa, czyli odpowiednik Beltane, Lammas to odpowiednik innego chrześcijańskiego święta przypadający 31 lipca / 1 sierpnia. Czy właśnie Samhain jako Dzień Zmarłych.
Ale dziś o jednym.

Ja Wam przypominam, że takie święta jak Mabon, czyli I dzień Jesieni, czy inne (o nich też opowiem), to święta, które pozwalały cieszyć się życiem i dziękować za to, co nas spotkało. Kiedyś to głównie kobiety były przewodniczkami przy obrzadkach, a potem przyszedł Kościół, który powiedział, „Psikus. Od dziś to my, panowie, przejmujemy władzę. A władza jest Kościół. A lady, kto uważa inaczej, będzie oskarżony o czary i skazany na śmierć”.

Bo zanim przyszedł Kościół, kobiety władały wiedzą, uzdrawianiem. A później? Nawet znachorki, kobiety, które pomagały przy porodach, były uznawane przez Kościół za czarownice.
Każda kobieta, która miała wiedzę, była uznawana za czarownicę.Święto Mabon czy wszelkie inne, które towarzyszyły obrządkiem wcześniejszym, przed kościelnymi, są uznawane za pogańskie. A Kościół przywłaszczył sobie niedziele czy 24.grudnia jako swoje święta.
I tak wszelkie odstępstwa są uznawane za przejaw infantylności czy coś niepoważnego. Kościół Katolicki przywłaszczył sobie miano do jedynej wartościowej, poważnej religii. A kobiety nie tylko są uznawane za czarownice, ale nawiedzone. Do tej pory, a może szczególnie te współczesne.

23.września, w Mabon, tego dnia

  • Swiętujcie z innymi kobietami przy winie, cydrze, jakimś jesiennym jedzeniu (nie ma co ukrywać – jedzenie zawsze na propsie!).Zróbcie spotkanie z innymi kobietami, a ponieważ Mabon to taka Wigilia Nowego Roku, Samhain, podziękujcie za to, co Was spotkało w minionym roku. I cieszcie się życiem.
  • Świętujcie same ze sobą w spokoju, w ciszy. Żebyście tylko były szczęśliwe.
  • Idźcie do lasu, żeby się wyciszyć. Może i same ze sobą, ponieważ towarzystwo samej siebie jest jednym z najlepszych.
  • Pobądźcie w domu i zróbcie coś przyjemnego dla siebie. Własnie tego dnia.
  • Poświętujcie swoją kobiecość, nałóżcie maseczki na twarz, pomasturbujcie się, czy co Wam tam sprawia przyjemność.
  • Ale zregenerujcie się!
    Wtedy panuje taki układ planet i energii, że tego dnia powinnyśmy zgromadzic jak najwięcej sił na Nowy Rok wiedźm.

 

Wiedźmą była kobietą, która była wolna. Która niekoniecznie chciała wychodzić za mąż z przymusu. Która nie chciała chodzić utartymi ścieżkami.
Bóg nie jest dla nas starym mężczyzną mieszkającym wysoko w chmurach. Bóg – czyli moc, którą nazywać Wszechświatem – znany jest pod wieloma imionami. Ale na pewno nie jest mężczyzną, który stoi na czele patriarchatu, wmawiając nam, że w najistotniejszej Instytucji człowieka (Kościoła) u władzy stoją mężczyźni, którzy ustalają nam zasady naszego życia.

I niektóre kobiety nie chcą żyć zgodnie z tym, co nakazuje Kościół. Teraz nazywa się tego rodzaju kobiety „mniej wartościowymi”, „dziwkami”, „kobiety co do których wartości nie można być pewnym”. Przestrzega się innych, że jeśli dziewczynka chce być szanowana przez innych, powinna być grzeczna; przez innych, to znaczy tych, którzy chcą grzeczne i ciche kobiety. Tak jest teraz, ale kiedyś, podczas średniowiecznych polowań na czarownice kobiety, które choćby w minimalnym stopniu były świadome swojej seksualnośc, nazywano właśnie czarownicami.

Kobieta wyzwolona seksualnie stanowiła zagrożenie dla patriarchatu. Czarostwo – czym by ono nie było – zawsze miało pozytywny stosunek do seksu, gdyż energia seksualna jest jedną z najpotężczniejszych form energii, łączącą nas z wyższą jaźnią, wszechświatem i miłością.
Dlatego namawiam Was do świętowania I Dnia Jesieni. Mabon. Równonocy Jesiennej.

Tego dnia, I Dnia Jesieni, jak kiedyś kobiety, poświętujcie ten dzień, bo według starych wierzeń jesień to okres, kiedy przygotowujemy się wraz z naszym ciałem do wyciszenia się przed zimą, kiedy wszystko zapada w sen zimowy:

  • dajcie sobie odpocząć w domu
  •  wypijcie wino
  • zróbcie coś prostego relaksującego
  • może to być pizza czy herbata czy maska na twarz czy fajny, relaksujący film. Coś prostego, co was wyciszy
  • wyłączcie Internet i przeczytajcie książkę czy po prostu wlaczcie sobie muzykę, żeby pobyć samej że sobą.
  • albo kochajcie się cała noc. Że sobą czy z partnerem lub partnerką.
  • albo zróbcie sobie detoks.Coś, co sprawi, że Wasz organizm i ciało odetchnie, odpocznie, zregeneruje się, nabierze sił.

Każda okazja i święto jest dobra, żeby celebrować naszą kobiecość i dać sobie siły i odpoczynek, bo dajecie z siebie dużo, jak nie wszystko, każdego dnia prze cały rok.

Mabon świętujcie spacerem po lesie. Same ze sobą.

Mabon świętujcie spacerem po lesie. Same ze sobą.

0

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *