Waleczna księżniczka w Zamku

niedziela, Wrzesień 16, 2018 0 No tags Permalink 0
Kale Alanya

Kale Alanya

Mury XIII-wiecznego zamku

Mury XIII-wiecznego zamku

Oczywiście, że nie jestem waleczna ani księżniczką – kretyńsko, gdy ktoś sam siebie określa, „szalona”, „spontaniczna”, „z dystansem do siebie”, „waleczna” czy cokolwiek innego – ale tego dnia mam prawo tak siebie nazwać, idąc piechotą z ranami przy 38-stopniowej temperaturze. Na Zamek. W turystycznym mieście, Alanya.

Bo dlaczego nie spocić się (widzicie tę plamę przecie na mym odzieniu), skoro prawie 40 stopni grzeje. Bo dlaczego, skoro już się znalazło przypadkiem w miasteczku turystycznym, to  nie zmęczyć się nieco w słońcu, zamiast turystycznie odpocząć – mądra Marta.
Nie chodzi o to, że góra jest wysoka, ponieważ są większe i na większe się wchodziło (może kiedyś o tym napiszę. Może), ale chodzi o stromość górki. Ale skoro już chcemy zobaczyć widoki, nie narzekajmy na drogę pod górę.

Wchodzę na cypel, którego strome zbocza zbiegają do morza, zaś na jego szczycie (góry, nie morza, bo jak może morza być szczyt?) znajduje się seldżucka cytadela z XIII wieku. Bardzo żałuję, że zdjęcia tej ślicznoty nie oddają.
Sama jestem tutaj gościem, zatem nie powinnam narzekać na turystów, ale ponarzekam (tak, wiem, jak kochacie ludzi, którzy narzekają i marudzą!) na to, że tubylcy ze względu na potrzeby zarobku góra została zalana betonem i asfaltem.
Wiem, że należy zrozumieć tubylców, którzy żyją z turystyki, aczkolwiek musimy zrozumieć zarówno to, że Ziemię przyduszamy betonowymi miastami, a także to, że po to ludzie latają po świecie, żeby zobaczyć inną naturę niż tę, którą ma się za oknem na co dzień. Oczywiście, przewodniki i mieszkańcy podkreślają, że można wejść na górę, jeśli ma się dobrą kondycję i naprawdę rozumiem, że wiele osób chce zobaczyć piękno innych miejsc, np. ci, którzy nie są w stanie samodzielnie chodzić, aczkolwiek tę drogę samochodami pokonują raczej ci, którzy samodzielnie mogliby o własnych siłach wspiąć się, żeby zapracować na ten widok. Ale to tylko moje zdanie…

Widok z drogi na górę

Widok z drogi na górę

Widok z Zamku w Alanya

Widok z Zamku w Alanya

 

okolice na górze Zamku

okolice na górze Zamku

Zwiedzanie tym, którzy mają dobrą kondycję, zajmuje pół dnia.
Zatem: mamy budowlę wzniesioną w 1226 r.,  czyli wówczas, gdy Imperium Osmańskie przeżywało apogeum swego rozkwitu – dlatego warto zobaczyć tę budowlę. Cytadela jest otoczona z trzech stron przez morze, zaś z kolejnej stromym zboczem (jak już wspomniałam i pamiętają ci, którzy mnie słuchali), zatem stanowiła cholernie trudną do zdobycia twierdzę, dzięki usytuowaniu na tym mini-półwyspie.

Choć niestety z budynku nie pozostało za wiele. Zarówno ze względu na eksploatację przez turystów, którzy chcieli „tylko kamyczek” dla siebie wziąć, jak również ze względu na najgorszego wroga (oprócz człowieka), jakim jest po prostu czas.

Dolny pas murów otacza cypel i ciągnie się przez 7km, podczas gdy drugi pas murów obronnych, biegnący w połowie wysokości wzgórza, chroni stare miasto. Najwyżej wznoszą się mury trzech wież obronnych cytadeli. Z budynków cytadeli. Zachowały się natomiast tylko ruiny przykrytego kopułą małego kościoła bizantyjskiego (zbudowanego tu w VI w. !). Samą cytadelę warto zwiedzić głównie ze względu na samą panoramę.
Z tarasu ciągnącego się wzdłuż północnego pasa murów obronnego widać dachy starego miasta i dolne mury, które przypominają kamiennego węża ściśle oplatającego cypel, ze 143 sześciennymi wieżami, zaś na horyzoncie góry, powyżej plaży Kleopatry.

Tak, tej władczyni Egiptu, nie zaś tej od Donata.
Swoją drogą plaża Kleopatry wzięła się stąd, że Kleopatra, która wyruszyła na jakiś czas do Turcji, bardzo tęskniła za swoim domem, zatem zakochany w niej mężczyzna, Juliusz Cezar (kojarzymy go z Asterixa i Obelixa) sprowadził dla niej piasek z samego Egiptu…

Mamy też inny taras widokowy, znany jako Adam Atacagi – miejsce, z którego zrzucało się ludzi. Teraz już tego się nie robi – ostatnią karę śmierci przeprowadzono w 1983 r. i zniesiono ją w 2002 r., aczkolwiek dalej utrzymuje się ją zdradę i przestępstwa wojenne („A to sorry! To nie było tematu!”). Aczkolwiek to stąd zrzucano więźniów skazanych na śmierć.
Dodatkowo w obrębie murów tego zamku-twierdzy znajdują się także takie zabytki jak meczet, kaplica bizantyjska, stocznia oraz Czerwona Wieża, która jest symbolem Alanii i znajduje się w herbie miasta (oczywiście mało kogo to interesuje, w tym mnie by nie interesowało, ponieważ nie jest to zbytnio istotne dla naszego życia, ale warto pochwalić się, że dowiedziałam się, choć pewnie po powrocie do domu zaraz zapomnę).

Zamek w Alanya

Zamek w Alanya

Zamek w Alanya

Zamek w Alanya

Widok z Zamku w Alanya

Widok z Zamku w Alanya

Połowa drogi: panorama z drogi do Zamku w Alanya

Połowa drogi: panorama z drogi do Zamku w Alanya

 

Bezdrożom bardzo dziękuję! <3

Bezdrożom bardzo dziękuję! <3

0

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *