Kobieta bez szacunku

piątek, Lipiec 15, 2016 0 No tags Permalink 1
Nie mogę pani pomóc. Ma pani krzyż w waginie.

Nie mogę pani pomóc. Ma pani krzyż w waginie.

Dziewczynki są dwa razy bardziej nieczyste niż chłopcy. Oczyszczenie matki po urodzeniu dziewczynki trwa 80 dni, po urodzeniu chłopca – zaledwie 40.   Kpł 12, 4-5

Myśleliście, że znów powiem dziś o seksie?  A tu psikus.

Rozumiem, że za czasów komuny, kościół był opozycją dla władzy, więc wtedy – jak to Polacy na przekór – chodzili chętnie do kościoła. Czy też, że ktoś szuka siły i nadziei w życiu, zatem modli się do Boga. Nie neguję, każdy szuka swojego sposobu na życie. No ale za nic nie pojmuję, jak kobieta, która sama siebie szanuje, może przynależeć do takiej Instytucji jak Kościół Katolicki.
Przecież to jest miejsce największego stężenia mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet.

„Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.”  1 Kor 14, 34

Ja już pomijam same podstawy tej Instytucji – rządzą mężczyźni? Kobiety nie mają prawa wstępu? Mężczyzna ma stanąć przede mną i mi mówić, jak powinno wyglądać życie? Bo taki pan uważa, że ma monopol na wiedzę i moralność? Ojtam, ojtam, przesadzam pewnie.

Cudownie jest słuchać mężczyzn, którzy pozwalają sobie wzajemnie publicznie mówić o kobietach to, co mówią. Albo pal licho, że mówią to, co mówią, ale że w ogóle twierdzą, że mogą decydować o kobiecym życiu i zdrowiu i losie. Ci, którzy nie pracują, nie mają rodzin, mówią nam, kobietom, jak mamy to życie swoje prowadzić i nas za nie oceniają, kiedy nie podążamy za ich słowem.

Kościół katolicki obarcza kobietę za grzechy tego świata: to ona zerwała jabłko w Ogrodzie, czyli dokonała grzechu, bo nie posłuchała się mężczyzny, czyli Boga. Ona pokusiła Adama, bogu ducha winnego. A teraz wszyscy muszą cierpieć, bo biedna miała swój rozum i chciała spróbować Prawdy i dostrzec, że jest naga.

Jedynymi dobrymi kobietami w Biblii były te, które były uległe i ciche. Ojtam, ojtam, moje feministyczne gadanie poparte niczym, prawda?
Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem – Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci”  1 Tm 2, 11-15

Zaś syna Bożego mogła urodzić tylko dziewica. Bo już nie-dziewica jest czymś złym i nieczystym. Dlatego do tej pory kobieca seksualność jest naznaczona grzechem i wartościowana. Jakoś nie widzę nigdzie w Biblii oceniania mężczyzny przez pryzmat jego odlotów seksualnych. Nawet żona Lota (ona nie ma imienia w Biblii. Jest czyjaś, Lota, i tak należy ją postrzegać. Ot co) została ukarana (zamieniona w słup soli), bo nie posłuchała Boga i po prostu chciała zobaczyć, jak Sodoma i Gomora płonie. Bóg miał widzimisię, ale to kobieta nie usłuchała. Lot, ten sam, o którym nota bene tak cudownie pisze Święta Księga:
Lot oferuje swoje dwie córki-dziewice, by tłum z nimi zrobił co mu się podoba. Św. Piotr uzna go za ”sprawiedliwego”.
Rdz 19, 8

Ale mężczyzna w Biblii uczynił tak, bo to tylko kobiety, tylko jego córki, które miały być posłuszne ojcu.
Córki „sprawiedliwego” Lota upijają go winem, a następnie – cóż zrobić… Skoro rzeczywiście nie ma innych mężczyzn w pobliżu… Pamiętajmy – miłość w rodzinie jest ważna!  Rdz 19, 31

Poza pikantnymi fragmentami z Biblii należy pamiętać o dekalogu, w którym to kobieta jest wymieniana razem z rzeczami bliźniego twego, których nie należy pożądać – umieszczona jest pomiędzy domem a niewolnikiem.
„Nie pożądaj żony bliźniego swego… Ani żadnej rzeczy, która jego jest”. Czyli: „Precz od moich zabawek”.
Nie ma fragmentu, aby kobieta nie pożądała nieswojego mężczyznę, bo to jest oczywiste, że:
A) kobiety nie pożądają
B) kobiety zostaną ukarane, więc o tym nie trzeba przypominać - Mojżesz (to ten od przykazania „Nie zabijaj”, pamiętacie?) dziwi się:  „Jak mogliście zachować przy życiu wszystkie kobiety?  (…) Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną.”   Lb 31, 15-18

Niegdyś w XIX wieku teolog moralny, mnich J. C. Debreyne nawoływał do clitoridectomii, czyli zabiegu usuwania łechtaczki, która – jak stwierdził Kościół – służy jedynie perwersji i jest zbędna do poczęcia. Bo przecież z kobiecym ciałem można robić, co się Kościołowi podoba. I nawet jeśli takie metody nie są stosowane, to sam fakt, że przychodzi księżom na myśl do tej pory, aby za nas decydować o nas, jest jakąś jedną wielką pomyłką.

Jeśli kobiety siebie szanujecie, to dlaczego słuchacie tych ludzi?
A jeśli nawet nie są te kobiety na tyle pewne swojej wartości, żeby przestać podążać za ich wytycznymi, to jeszcze jestem w stanie to zrozumieć. No te kobiety są po prostu głupie i kropka. Ale kobiety, które są matkami?
Jeśli polski ksiądz i to Abp Józef Michalik mówi wprost, że za gwałty odpowiedzialne są kobiety, a za pedofilię dzieci, to…. No bo… dlaczego…. Jak kobiety mogą dalej posyłać swoje dzieci na religię i do kościoła, żeby ich dzieci były przesiąknięte tego rodzaju religią?
Nie wyobrażam sobie, co by to było, gdyby tak Roman Polański powiedział – na pewno nie obeszłoby się bez dyskusji i chęci uduszenia reżysera gołymi rękoma, gdyby powiedział coś takiego. Pedofile w społeczeństwie są traktowani ze szczególnym okrucieństwem, ale ksiądz to osoba święta – pewnie duch święty w niego wstąpił – on znajduje się pod szczególną ochroną. On może mówić takie rzeczy.
No dobra, czepiam się pewnie – wprawdzie to był jeden ksiądz, nie szkodzi, że arcybiskup. I czepiam się też tego, że taka Instytucja nie zrobi nic konkretnego, nie ukaże tych księży, którzy pieprzą takie głupoty. O pedofilii w Kościele nie wspomnę, czy o namiętnym pieprzeniu się w zakrystii.

A propos pieprzenia i matkowania. Wiadomo, dlaczego mężczyźni rządzą w Instytucji Kościelnej – kobiety są stworzone do rodzenia i tylko do tego, więc powinnyśmy na tym skupić swoją energię, a nie na myśleniu, bo to nam nie wychodzi.
Jeśli kobieta nie może urodzić dzieci – „przyjdzie jej umrzeć”.  Rdz 30, 1
Uf, dzięki, za poradę – takie proste wytyczne i o wiele łatwiej jest żyć, jak ma się jasny cel i zadanie.
Bóg wynagradza żonom, gdy oddają własne niewolnice swym mężom, by te rodziły im dzieci.  Rdz 30, 18

Panowie, którzy twierdzą, że kobieta jest jakby nieco gorsza, ale tego tak do końca wprost nie powiedzą… Bo przecież to mężczyzna został stworzony na podobieństwo Boga, a kobieta to tam skutek uboczny.
Kobieta podczas okresu to uosobienie nieczystości. Wszystko na czym się położy lub na czym usiądzie będzie nieczyste (uwaga na siedzenia w autobusach, tramwajach, pociągach etc.) Ba, jeśli dotkniecie kobiety podczas menstruacji, sami staniecie się nieczyści (uważajcie komu podajecie rękę na powitanie).   Kpł 15, 19-24

- No nie, wiara katolicka mowi o milosci!
- No o milosci, ale glownie do Boga. A nawet jak mowa o bliznim, to przez pryzmat Boga: nie kochasz blozniego, to nie kochasz Boga. Taki szantaz emocjonalny. Wszystko wokol Boga.

Zatem kobiety, jeśli macie do siebie odrobinę szacunku, to serio chcecie przynależeć do Instytucji, która krąży wokół takich wartości i bazuje na tego rodzaju przekonaniach?

Stigma Diaboli

Stigma Diaboli

1

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *