Analiza onanizacji

Podobno panie, które się masturbują, są nienormalne, niemoralne. I upośledzone emocjonalnie….

            Panie, masturbujcie się!
Nie dajcie sobie wmówić, że powinniście tłumić w sobie tę potrzebę, ponieważ jest to coś nienormalnego. Dlaczego? Ponieważ wtedy wmówi się wam jednocześnie, że bez mężczyzny nie osiągniecie przyjemności. Że bez faceta nie będziecie miały orgazmu, podczas gdy same sobie jesteście w stanie go wręczyć. Owszem, wręczyć, ponieważ Bóg/Jahwe/kosmos nas obdarzył zdolnością do dawania sobie największej przyjemności. A to jest jeden z największych darów.

Wmawiano kobietom przez wieki, że masturbacja prowadzi do ślepoty i do tego, że nie będziemy miały orgazmów z mężczyznami czy też będziemy oddalały się emocjonalnie od swoich partnerów. Rozprzestrzeniano również plotki, że onanizowanie się może prowadzić do chorób psychicznych lub jest oznaką niedojrzałości psychicznej i seksualnej. No i oczywiście, że masturbacja uzależnia.
Wszystkiemu temu zaprzeczają seksuologowie.
Do tej pory twierdzi się też, że porządne kobiety się nie zaspokajają, zaś ludzie z udanym życiem seksualnym czy też osiągający zaspokojenie w życiu seksualnym nie onanizują się, ponieważ masturbacja jest zarezerwowana dla seksualnych frustratów… Albo dla normalnych mężczyzn.
Wmawiano kobietom, że masturbacja jest czymś złym, ponieważ to panowie wstydzą się tego, że kobietom nie mogą sprostać seksualnie. Kobieca masturbacja zagraża jedynie męskiemu ego.
„To nieco złagodzona wersja poglądów z okresu, kiedy kobiety odczuwające przyjemność z seksu palono na stosie jako czarownice lub – później – wytykano palcami jako damy lekkich obyczajów” – odpowiada dr Lew-Starowicz.
Jedyną wadą autoerotyzmu może być zwichnięcie nadgarstka, ale żadne inne schorzenia wam nie grożą.

Analiza onanizacji

„Masturbujcie się i cieszcie się tym, zamiast wstydzić!”

Masturbujcie się i cieszcie się tym!
Zaprawdę powiadam wam, odkrywajcie, czego wam brakuje w życiu nie tylko seksualnym, ale i emocjonalnym, ponieważ wasze fantazje są odbiciem waszej podświadomości.
To, czy fantazjujecie o południowym kochanku, czy też o kobiecie, czy o orgii, czy o współczesnym bohaterze, wszystko to jest wynikiem waszych potrzeb, które nie są spełniane w realnym życiu. Może macie duży temperament, któremu czasami wasz partner nie może sprostać, ale może po prostu brakuje wam najzwyklejszej bliskości w związku. Może to też być zwykła (zdrowa!) walka ze stresem.

Nie ograniczajcie się w tym, tylko dlatego, żeby panowie nie czuli, że wam nie potrafią sprostać.
Ta aktywność seksualna, jednoosobowa,  pomaga przeciwdziałać zapaleniom pęcherza, a także  cukrzycę typu 2 czy może zapobiegać infekcjom szyjki macicy. Dzięki hormonom szczęścia, które wydzielają się podczas orgazmu, będziecie miały lepsza cerę, mocniejsze włosy i paznokcie, będziemy szczęśliwsze, przyśpieszycie swoją przemianę materii, poprawia ukrwienie skóry. Pomaga również na bóle głowy i przeziębienia.
Dzięki onanizowaniu się dodacie sobie energii, odstresujecie się, lepiej będziecie spali, dzięki czemu będziecie następnego dnia bardziej wydajni w pracy czy też na uczelni.
Dlatego masturbujcie się i niech wam na zdrowie to wyjdzie!

Jak to rzekł Woody Allen:
„Gdyby Bóg nie chciał, byśmy się masturbowali, dałby nam krótsze ręce”.

2
1 Comment
  • Cammie
    Kwiecień 7, 2017

    No more s***. All posts of this qulatiy from now on

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *