Uciecha z chuci

wtorek, Styczeń 15, 2013 3 No tags Permalink 0

I jak tu czerpać przyjemność ze swego pożądania, skoro krąży nad nią widmo opinii kobiety łatwej. Jak kobieta ma w pełni korzystać ze swej seksualności i potrzeb, skoro jest skazana na napiętnowanie, gdy będzie chciała czerpać przyjemność z tak ważnej sfery życia? Powstaje również pytanie, jak ma siebie poznawać iChuć
się rozwijać?

Lew-Starowicz zapytany, czy kobiety często żałują bujnej przeszłości, znany seksuolog odpowiada: Stosunkowo często. Stereotypy społeczne są tu mocne i łatwość nawiązywania relacji seksualnych wciąż nie należy do pożądanych cech partnerki.
     W końcu już w lekturach szkolnych pokazują nam, że pożądanie i zdrowa chuć to nic dobrego, a za przykład weźmy Jagnę z „Chłopów” – żywa, energiczna dziewka, która miłość uprawiała z innymi mężczyznami jawnie, za co została ukarana wygnaniem z wioski… zaś w innej lekturze, mianowicie w „Seksie na wysokich obcasach” Alicja Długołęcka, znana i doświadczona seksuolożka, tłumaczy, że ważne jest, aby opróżnić się z wzorców, hamulców, cenzorów, podkreślając jednak, że nie po to, by stać się bezwstydną, tylko by każda kobieta potrafiła zbudować własną hierarchię wartości – odwołać się do swoich indywidualnych potrzeb. Jak kobieta ma czerpać przyjemność z pożądania i słuchać swego instynktu, skoro żyje w obawie przed oceną ze strony innych? W końcu przez wieki tę cechę, jaką jest (duży) apetyt na seks, przypisywano mężczyznom. Porusza to zagadnienie także Lew-Starowicz w książce „O kobiecie”, gdy mówi: Najczęściej chodzi o wstyd z powodu reputacji kobiety  ‘łatwej’ w przeszłości. Jeżeli partner czy środowisko zna tę przeszłość, bywa ona dużym problemem dla późniejszego życia. Owszem, bywa dużym problemem, ponieważ kobieta powinna czekać na męża (Bogu dzięki ja go już mam!), który przyjdzie do niej doświadczony i to on ją nauczy wszystkiego. Mówiąc błyskotliwie: w końcu baba nie chłop – doświadczenia w sferze seksualnej zbierać nie musi, a przyjemność z gotowania winna czerpać, jak to głoszą reklamy.
Prof. Ryan, psycholog specjalizujący się w seksualności człowieka, w pewnym wywiadzie dla La Vanguardia (luty b.r.), hiszpańskiego dziennika dodaje na końcu: „Jeśli, jak mówią, kobieta ma słabsze libido i oczekuje tylko miłości platonicznej, dlaczego podczas seksu głośniej się zachowuje? (…) Mężczyźni są zawsze gotowi do seksu. Kobieta dłużej się rozbudza, lecz potem wydaje się nienasycona”.
          Bogu dzięki, w tym kraju mamy jeszcze autorytety, które wypowiadają się na ten temat: Dlaczego wyizolowany apetyt na seks jest kojarzony z jakąś cechą przyrodzoną mężczyznom. To nieżyciowe i anachroniczne. Wiele z nas ma wdrukowane postrzeganie kobiecej seksualności jako bierne i wyciszonej – obawiamy się, że jeżeli odkryjemy swój potencjał seksualny w związku lub poza nim, to coś stracimy na kobiecości i ktoś przyklei nam łatkę, tak jak pani to przed chwila zrobiła, że przyjmujemy męski styl działania.

0
3 Comments
  • Snajper
    Październik 17, 2013

    i Ty jestes ta kobieta ktora idzie po swoje, realizuje swoje pragnienia bez ogladania sie za siebie? (alfa)

    czy moze uginasz sie pod presja spoleczna, bacznie sluchasz komentarzy na temat swojego zycia erotycznego, tego z kim sypiasz i jak czesto? (beta)

    czy moze jestes kobieta beta, ale w sile grupy (feministek) walczysz o to aby spoleczenstwo uznalo droge kobiet alfa za wlasciwa – wtedy moglabys byc kobieta alfa, bez ryzyka komentarzy i negatywnego odbioru.

    • zadna-kolejna-milostka
      Październik 17, 2013

      Alfa ;)
      Ale irytuje mnie społeczeństwo, które zagląda innym do łóżek, bo to ewidentnie świadczy o zacofaniu intelektualnym.

  • http://www.gromaniak.pl/cat,2.html
    Grudzień 7, 2016

    Ciekawie przedstawiony temat. Bardzo dobry post!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *